Skakanka – geniusz tkwi w prostocie.

Jeśli chcesz poprawić wytrzymałość zarówno tlenową jak i tlenowo-beztlenową to skakanka jest doskonałym pomysłem. Nie tylko sprawisz porządny wycisk układowi sercowo- naczyniowemu – dzięki treningowi na skakance poprawisz skoczność i koordynację. Na dodatek trudniej tu o wymówki, niż w przypadku ćwiczeń siłowych –  potrzebujesz zaledwie 2 m2 przestrzeni, skakanki i… Do dzieła.

Od czego tu zacząć, czyli początki treningu na skakance

Treningi na skakance i poprawa wytrzymałości to droga, szczególnie na początku, wymagająca. Podobnie jak każda nowa umiejętność wymaga pracy, pracy i jeszcze raz pracy. Przydatna będzie też cierpliwość. Gdy opanujesz już pojedyncze skoki, możesz spróbować tzw. DB (Double Unders), w czasie których skakanka przelatuje pod twoimi stopami dwukrotnie. Kolejnym utrudnieniem są skoki „na krzyż” czy próby wykonywania wspomnianych DB z rzędu. Kiedy uda Ci się okiełznać skakankę wówczas staję się ona naturalną alternatywą dla rozgrzewek na bieżni czy rowerku.

Trening z pulsometrem na skakance

Jeśli zależy Ci na nieco dokładniejszym monitorowaniu procesu treningowego, dobrym rozwiązaniem może okazać się trening na skakance z podłączonym pulsometrem. Dzięki technologii Bluetooth, urządzenie przesyła na twój smartfon dane o tym jakie masz aktualnie tętno (HR – heart rate – ilość uderzeń serca na minutę). Możliwa staje się wówczas praca precyzyjnie ukierunkowana na poprawą wytrzymałości tlenowej. Mając nieprzerwany dostęp do wyników zbieranych przez pulsometr, możesz skakać w takim tempie, aby ilość uderzeń twojego serca nie przekraczała ok. 150 (korelacja między osiągnięciem pułapu beztlenowego, a wysokością tętna zależy oczywiście od stopnia wytrenowania).

Budowa wytrzymałości tlenowo- beztlenowej i beztlenowej

Poza treningami w umiarkowanych strefach tętna, warto wykorzystać skakankę do wchodzenia na wyżyny twoich możliwości. Jeśli opanujesz skoki podwójne (Double Unders) śmiało możesz włączyć je do treningu interwałowego, czyli takiego, który cechuje się zmienną intensywnością (wysoka-niska). Przyjmijmy że udaje Ci się zrobić 10 DU z rzędu, w ramach odpoczynku skaczesz w spokojnie 50 podskoków i ponownie próbujesz intensywnych 10 DU.

Możliwości jest bardzo wiele, pamiętaj o tym aby uważać na nadmierne zginanie kolan w czasie skakania. Zdecydowanie lepiej będzie obciążyć stawy skokowe, które charakteryzują się większą wytrzymałością przy szybko powtarzanym zginaniu i prostowaniu.